Po auto do mbanku

Sytuacja na rynku kredytów hipotecznych zaczyna być dla kredytobiorców mocno nieciekawa – szczególnie dla tych kredytobiorców, którzy wcześniej wzięli kredyty we frankach szwajcarskich. Nurkujący złoty i wzrostowy „franek” sprawiają niemałe zamieszanie i wzrost rat miesięcznych kredytów we frankach. Aktualny kurs frankach w wysokości 3,13 -3,14 i ciągłe tendencje wzrostowe nie nastrajają optymistycznie. Nie trzeba jednak wykonywać zbyt nerowych ruchów i na przykład starać się przewalutować kredyt we frankach. Taką sytuację już raz przerabialiśmy i niekoniecznie kredytobiorcy na tych przewalutowaniach dobrze wyszli. Wracajmy jednak do akcji kredytowej, ponieważ rynek kredytowy to nie tylko kredyty hipoteczne. Trzeba podkreślić, że ostatnio banki znacznie złagodziły swoją politykę kredytową i chwała im za to. Wcześniej czy później taka reakcja ze strony banków była do przewidzenia, albowiem właśnie z udzielanych kredytów banki żyją. Wprawdzie teraz jest nieco trudniej z uzyskaniem kredytu, ale kredyty hipoteczne, kredyty samochodowe oraz szereg innych są już dostępne na rynku kredytowym. Poza tym sezon w pełni więc coraz więcej klientów liczy na najlepszy kredyt samochodowy i zakup auta na korzystnych dla siebie warunkach.
- Z bankowych materiałów reklamowych jasno wynika, że takich kredytów na rynku nie brakuje i najlepszy kredyt samochodowy jest w zasięgu klientów banków. Szczególnie ostatnio reklamuje się mbank i jego najlepszy kredyt samochodowy w euro, specjalnie przez bank przygotowany na tę okoliczność. Jak wynika z oferty, za najlepszy kredyt samochodowy mbanku można sfinansować zakup samochodu ciężarowego lub osobowego, motocykla qada lub statku wodnego, motoroweru lub skutera, a także pojazdu od dealera lub komisu samochodowego. Kredyt ten można uzyskać w polskich złotówkach, euro lub nieposzukiwanych już tak na rynku frankach szwajcarskich. Górna kwota kredytu wynosi 100 000 złotych bez wkładu własnego, a spłata jego rozłożona jest nawet na 10 lat. Zakup pojazdu bank może finansować nawet do 125 jego wartości. Są tylko w tej ofercie pewne nieścisłości. Na przykład na czołówce oferty zaznaczono, żę bank pobiera prowizję w wysokości 2 p.p., nastomiast w rozpisaniu szczegółowym tej oferty istnieje zapis o zerowej prowizji. Skąd taka nieścisłość i któremu zapisowi wierzyć? – zastanawia się jeden z ekspertów.
- Jednocześnie coraz więcej jest głosów, że korzystanie z usług bankowych to świadoma zgoda na zwykłą tandetną lichwę. Ponoć – tak napisał dziennik gazeta prawna – nasze banki uprawiają taką zwykłą lichwę zawyżając prawdziwe koszty kredytu nawet do 60 i więcej procent. W informacji tej podano,  że rzeczywista stopa oprocentowania kredytu w getin banku przekracza nawet 60 procent, w eurobanku i paribas fortis sięga 57%, a w bph, boś i pocztowym przekracza 40%. Tak było do niedawna, ale niezbyt wierzymy, żeby coś nagle w tej sprawie się zmieniło na lepsze. Prawdopodobnie coraz więcej banków stara się raczej dorównać rekordzistom. Nieliczne wyjątki tylko potwierdzają tę regułę.

Loading...

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

 

Komentarze

    Opcje wyszukiwania
    kredyty hipoteczne
    Cel kredytu
    Rynek
    Przedmiot zakupu
    Wartość nieruchomości PLN
    Kwota kredytu PLN
    Waluta kredytuh
    Rodzaj rat
    Okres kredytu
    Wiek najstarszego kredytobiorcy lat
    Zaawansowane opcje